O nas
Nie mieliśmy planu. Mieliśmy tylko pomysł.
Dos Gatos Taquería to historia, która zaczęła się w 2021 roku od szalonego pomysłu, żeby otworzyć swoją restaurację. Nie mieliśmy wielkiego biznesplanu, dużych pieniędzy na start i zielonego pojęcia, jak prowadzić biznes. Jedyne, co mieliśmy, to doświadczenie w gastronomii (jeden z nas był kucharzem) i chęć spróbowania czegoś własnego. Ucząc się na własnych błędach, udało nam się przetrwać na rynku do tej pory.
Dziś, gdy widzimy Was, jak do nas wracacie, wiemy, że warto było ryzykować!
Na początku pasja do Meksyku rosła razem z restauracją. Nie wiedzieliśmy, co z tego wyjdzie, ale wiedzieliśmy, że chcemy robić to po swojemu.
Prawdziwy przełom nastąpił, gdy do nas zawitał Maciej Je (YouTuber). To była chwila, w której zaczęło nas być więcej – nie tylko gości, ale i ludzi, którzy chcieli dołączyć do naszego zespołu.
Od tego momentu zaczęliśmy rosnąć naturalnie, krok po kroku, z każdym kolejnym gościem i każdym nowym członkiem ekipy.
Nie jesteśmy firmą, która „wpadła na pomysł". Jesteśmy grupą ludzi, która z czasem zbudowała coś, co kochamy.
Od samego początku wiedzieliśmy jedno: nie chcemy mieszać.
Kuchnia meksykańska to nie Tex-Mex. To odrębna, złożona i niesamowita tradycja. Naszym celem nie jest tylko Was nakarmić, ale też pokazać, jak wielowymiarowa jest ta kultura. Często wyjaśniamy gościom, że kuchnia meksykańska nie zawsze jest ostra, ale na pewno bywa mięsna i tłusta, po co są salsy, limonka i kolendra i jak to się w ogóle je.
Co gotujemy i dlaczego?
Nasze menu opiera się na fundamentach, które sami przygotowujemy od podstaw:
- Carnitas: wieprzowina długo gotowana w smalcu.
- Chorizo: nasza własna, marynowana mielona wieprzowina (nie mylić z hiszpańskim chorizo! ;)).
- Quesabirria de Res: nie zawsze dostępna – wołowina w bulionie z papryk.
Z tych składników powstają nasze tacos, quesadillas i inne dania. Ale to nie wszystko. Aby pokazać pełny obraz gastronomii Meksyku, oferujemy zmienne menu dnia z regionalnymi specjałami:
- Zupy - tu nie mamy jednej na stałe, ale robimy różne: Sopa Azteca, Pozole, Menudo, Frijoles Charros, Sopa de Nopales i wiele innych
- Przystawki i Dania Główne, zmienne tak jak zupy: Sopes, Flautas, Aguachile, Tacos Sudados, Quesadilla z Huitlacoche, Mulitas, Tacos Con Lengua, Cochinita Pibil, Tamales, Mole Poblano, Chile Relleno i wiele innych.
- Napoje - tutaj dopiero zaczynamy naszą przygodę: przygotowujemy własne aguas frescas (agua de jamaica, horchata, tascalate - to tak na początek).
- Deser - pododnie jak z własnymi napojami, na razie musimy Was nauczyć, że już jakieś mamy- teraz przygotowujemy dla Was Carlota de limón, a to dopiero nasze pierwsze słowo ;)
Skąd składniki?
Wszystko robimy od zera. Jeśli nie możemy odtworzyć dania, tak jak robi się to tradycyjnie - szukamy zupełnie innej pozycji.
- Produkty z Meksyku (np. różne odmiany chile, kaktus, tomatillos, jarritos) kupujemy w hurtowni Arriba, która zajmuje się importem towarów.
- Świeże mięsa i warzywa kupujemy lokalnie.
- Tortille? Używamy tylko tych o „czystym" składzie: pszenne (Molino: woda, mąka, olej, sól) i kukurydziane (kukurydza, woda, sól).
Reszta – mięsa, marynaty, salsy – to nasze dzieło od podstaw.
Wystrój? Robimy to sami, krok po kroku
Od początku najważniejsze było dla nas jedzenie, tam początkowo skupialiśmy wszystkie środki. Więc nasze wnętrze to nasz proces. Dużo zrobiliśmy sami, sukcesywnie dodając elementy, które naszym zdaniem będą pasować, nie chcąc wpadać w stereotypowy obraz Meksyku, dlatego do wystroju podchodziliśmy ostrożnie. Wychodząc z założenia, że czasem mniej znaczy więcej.
W 2025 roku zrobiliśmy pierwszy, wielki krok w stronę artystycznego wyrazu – nawiązaliśmy współpracę z meksykańską artystką Izzą Loreną. Namalowała ona w naszym lokalu murale, które dziś pokrywają dużą część ścian. To jej artystyczna, współczesna interpretacja meksykańskiej kultury, stworzona z pełną swobodą. To nie jest „dekoracja", ale element naszej wspólnej historii, na który uwielbiamy patrzeć :)
Jak u nas wygląda relacja?
U nas to nie jest typowe „polecamy". To bardziej, jak odwiedzanie znajomych.
Nasz zespół w sali to nie kelnerzy z listą poleceń. To ludzie, którzy opowiadają, co i jak wygląda, z czego składa się danie, jak może mniej więcej smakować i jak tradycyjnie się je je
- Wyjaśniamy, dlaczego w Meksyku często je się rękami.
- Mówimy o różnicy między tym, co goście znają z Tex-Mex, a czym jest prawdziwa kuchnia.
- Dajemy Wam wiedzę, żebyście sami mogli wybrać, co Wam najbardziej odpowiada.
Nie narzucamy nikomu swoich preferencji. Chcemy, żebyście czuli się u nas jak u siebie, z wiedzą, co jecie.
Nowa odsłona: Dos Gatos Para Casa
W 2026 roku otworzyliśmy drugą kuchnię przy ul. Piwnej 15 – Dos Gatos Para Casa. To naturalny krok w rozwoju projektu: dedykowana przestrzeń na wynos i catering, z menu zaprojektowanym specjalnie pod ten format. Dzięki temu możemy dalej doskonalić naszą propozycję i testować nowe pomysły.
W tym samym budynku, ale z drugiej strony - to dalej my, tylko w nowej przestrzeni :)
Podsumowanie
Chcemy robić coś więcej niż tylko gotować — zależy nam na dzieleniu się kulturą Meksyku poprzez jedzenie.
Robimy to po swojemu: tłumacząc, czym są nasze potrawy, z autentycznością, sercem i szacunkiem do tego, co tworzymy.
Od początku ważne było dla nas, żeby każdy czuł się u nas swobodnie — zarówno goście, jak i ci, którzy ich przyjmują. Chcemy, żeby to było miejsce, w którym dobrze się spędza czas i z którego wychodzi się z uśmiechem.